EXSite.pl - Portal ze wszystkim Mamy tutaj wszystko

NIE MASZ JESZCZE KONTA? ZAREJESTRUJ SIĘ ZA DARMO!   
Przypomnij hasło X

Colin Wilson - Outsider [eBook PL]

Dodał: illmarinen 15 Marzec 2013 17:54


Colin Wilson - Outsider [eBook PL]

Colin Wilson - Outsider [eBook PL]

###iNFO###

Colin Wilson napisał Outsidera mając 25 lat. Sypiał wówczas w parku, wieczorami pracował w barze, a resztę czasu spędzał w British Museum. Ten nieznany nikomu samouk z dnia na dzie? został obwołany genialnym reprezentantem pokolenia „młodych gniewnych”. Wilson był raczej reprezentantem samego siebie, niż głosem pokolenia, lecz wydany w 1956 roku Outsider istotnie stał się jedną z ulubionych lektur wielu ówczesnych, a także późniejszych buntowników. Książkę tę bardzo sobie na przykład cenił lider zespołu The Doors, Jim Morrison.

Kim jest tytułowy outsider? Człowiekiem, który „sięga wzrokiem zbyt głęboko i widzi zbyt wiele”. Outsider nie może odnaleźć sensu w codziennej krzątaninie, a życie wydaje mu się nie do ko?ca realne. Czuje się wyobcowany z otoczenia. I ma rację - zwykła, „mieszcza?ska” egzystencja nie jest zadowalająca, w życiu musi przecież chodzić o coś więcej... Nietrudno zrozumieć, dlaczego książka Wilsona stała się popularna wśród różnego autoramentu buntowników; autor wydaje się wszak popierać krytyczną postawę wobec społecze?stwa konsumpcyjnego i zachęcać do sprzeciwu wobec obowiązujących konwencji.

Ambicją Wilsona było jednak coś więcej. Napisał on książkę o outsiderze w literaturze, opierając się na autorach takich jak Sartre, Camus, Hemingway, Hesse, Rilke, Tołstoj, Dostojewski, Blake. Zawarł tu też rozważania na temat biografii T. E. Lawrence’a, Van Gogha i Wacława Niży?skiego oraz pism F. Nietzschego i George’a Foxa, założyciela ruchu kwakrów. Co łączy te wszystkie nazwiska? Oryginalny pomysł Wilsona. To dla tego pomysłu warto przeczytać Outsidera, mimo, że książka ta ma wszystkie wady prac pisanych przez samouków. Brak systematycznej edukacji skłania czasem autora do wygórowanego mniemania o własnej przenikliwości i lekceważenia tradycji krytycznoliterackiej czy historycznofilozoficznej. W wyniku tego nie tylko w Outsiderze, ale i późniejszych pracach Wilsona zdarza nam się napotkać nieuprawnione uogólnienia, uproszczenia i pochopne sformułowania. Na szczęście jednak książka ma również podstawową zaletę dzieła kogoś, kto nie przeszedł uniwersyteckiego treningu. Tą zaletą jest świeżość spojrzenia. Wilson nie pisze kolejnego przyczynku, nie jest przytłoczony dziesiątkami książek, które musi przeczytać, zanim zastanowi się, co sam chce powiedzieć. Zamiast tego stawia problem, którego rozwiązanie ma dla niego żywotne znaczenie. Z tego punktu widzenia wieloaspektowe i erudycyjne interpretacje krytyczne wydają się zbędne, a nawet jałowe.

Tym, co nurtuje Wilsona, są możliwości rozwoju człowieka. Autor lubi w swych książkach powtarzać, że nie wykorzystujemy w pełni potencjału naszych umysłów, nie wiemy bowiem kim jesteśmy i niechętnie zgadzamy się na podejmowanie wysiłku. Wilson przyrównuje umysł do wysokiej klasy samochodu, który jedzie przy włączonym hamulcu lub do pojemnej torby, w której nosimy jedynie długopis. Pisarz sądzi, że naprawdę sobą jesteśmy w momentach wzmożonej aktywności umysłowej i twórczej. To wówczas, a nie chwilach zniechęcenia i wypalenia mamy prawdziwy obraz świata i ludzkich możliwości. A jednak popadamy w otępienie i zniechęcenie, podobnie jak bohater Sartre’owskich Mdłości czy Mersault z powieści Camusa Obcy. Niezadowolenie z nic nie znaczącej egzystencji jest słuszne, lecz trwanie w tym niezadowoleniu - nie. Rozwiązaniem nie jest ani wtopienie się w przeciętność, ani pozostawanie na pozycjach outsidera. Trzeba odkryć, że rozczarowanie do siebie i życia jest w istocie pragnieniem wewnętrznego uporządkowania i znaczącej egzystencji. Jest to pragnienie głębi, ostrości zmysłowego postrzegania i przeżyć wynoszących duszę na wyżyny. Wilson twierdzi, że outsider, który nie zatrzyma się na swoim wyobcowaniu, a zamiast tego pozna siebie i swoje talenty, ma szansę stać się wizjonerem i geniuszem. Udowodni tym samym, że możliwości, które stoją przed człowiekiem, są nieograniczone, a raczej, że ogranicza je nuda, brak samodyscypliny i przyzwolenie, by życie przeciekało nam między palcami.

Swoich bohaterów literackich i realnych Wilson wykorzystuje w jednym celu. Chce pokazać, w jaki sposób człowiek marnuje swe talenty i jak można temu zapobiec. Pod pretekstem pisania o literaturze podejmuje problem pozaliteracki. Jest to problem uzasadnienia takiej, a nie innej postawy wobec świata. W ko?cu jeśli rację ma ameryka?ski psycholog Abraham Maslow, badający tak zwane doznania szczytowe, to racji nie ma słynny ze swego pesymizmu Artur Schopenhauer. Jeśli stany wyostrzonej percepcji, poczucia jedności ze wszechświatem i sensu życia są rzeczywiste, to stany zniechęcenia i melancholii nie są odzwierciedleniem rzeczywistości. Jeśli doświadczamy czasem intensywnego przypływu sił życiowych, to ich brak jest właśnie brakiem, a nie stanem naturalnym. Niemal cała twórczość Wilsona poświęcona jest zgłębianiu tych właśnie zagadnie?. Na przykład w pracy Zamek Frankensteina autor znajduje oparcie dla swoich tez w badaniach nad specjalizacją półkul mózgowych, a w licznych napisanych przez siebie powieściach eksploruje jeszcze inne ścieżki.

Książki Wilsona mogą czytać wszyscy, nie tylko fascynacji poglądów autora. Wydana niegdyś w Polsce powieść Pasożyty umysłu jest jednocześnie wykładem autorskiej filozofii, która opiera się między innymi na swoiście interpretowanej fenomenologii Edmunda Husserla, oraz historią z gatunku science - fiction (prawda, że niezbyt udaną). To samo dotyczy Outsidera, którego można potraktować po prostu jako pasjonującą podróż przez literaturę z outsiderem w tle. Tak zapewne odczytywali to dzieło ci, którzy w 1956 roku obwołali Wilsona geniuszem. Jednak pomiędzy kolejne analizy materiału wplótł przecież autor swe przemyślenia, które nadały sens całemu przedsięwzięciu. Bardzo szybko przemyślenia te okazały się zresztą wywrotowe: kolejna książka Wilsona, Religion and The Rebel, została zmieszana przez recenzentów z błotem. Fakt, że jest ona dużo gorsza od Outsidera i że Boehme nie jest dla większości czytelników równie interesujący jak Niży?ski nie tłumaczy chyba aż tak namiętnego odrzucenia. Może to wyzwania, jakie otwiera przed czytelnikami perspektywa przyjmowana przez Wilsona, zniechęciły recenzentów...


###DOWNLOAD###

Rodzaj kompresji: brak | Format: PDF | Rozmiar: ~1,8 MB

http://egofiles.com/r8WPSeb84j7jg8YF

http://catshare.net/FJKFY1GWQday0ydO


Zobacz inne moje newsy na EXSite.pl

Informacje

Jeżeli chcesz skomentować artykuł musisz być zarejestrowany na stronie.